Skradziony klejnot

Skradziony klejnot


 

 Przeczytałam już sporo książek Alka Rogozińskiego, ale ta bardzo mnie zaskoczyła. Autor pierwszy raz zrezygnował z gatunku w którym doskonale się odnajduje na rzecz sagi obyczajowo- sensacyjnej w dodatku osadzonej w XVII wieku. Pisarz w ciekawy sposób łączy wątek Francuski i Polski zwinnie wplatając życie bohaterów w historię obu krajów. Główną bohaterką nowej sagi jest hrabina Julia Zasławska, która dla ratowania podupadającego już trochę majątku zostaje wysłana z tętniącego życiem i ociekającego blaskiem Króla Słońce Paryża do nieznanej jej zupełnie Polski. Hrabiance w podróży towarzyszy kuzyn Pierre i służąca Camille. Już pierwszego dnia po dotarciu do dworu ciotki Julia ma szansę poznać królową. Z chwilą gdy wydaje jej się, że w Polsce nic ciekawego się nie dzieje ktoś dokonuje kradzieży ulubionego klejnotu królowej, jedna z jej służących znika bez śladu, a sporo osób okazuje się być zupełnie kimś innym niż Ci za kogo się podają. Niestety okazuje się, że dotyczy to także osoby z najbliższego otoczenia Julii. Młoda hrabianka zamiast dzikiego kraju pełnego wygłodniałych niedźwiedzi zobaczy Polskę jako miejsce pełne ciekawych osób, które zainteresują się nie tylko jej urodą i podejmą próbę konkurowania o jej względy, ale też dostrzegą jej intelekt, który pozwoli młodej hrabiance na ocalenie resztek rodzinnego majątku. Pierwsza część sagi okazała się mocno wciągająca więc z chęcią sięgnę po kolejną, a niedawno okazało się, że wyszła jeszcze trzecia część kończąca całą sagę.

Zatrute pióro

Zatrute pióro


 

 

Według mnie to jeden ze słabszych kryminałów Agaty Christie. Tak naprawdę książka zaczęła być interesująca, gdy do akcji wkroczyła Panna Marple Niby temat anonimów, które nagle pojawiły się w dosyć sennym na co dzień miasteczku miał dodać tej książce nieco pikanterii mnie jednak nie zainteresował on na tyle żeby np. zarwać noc dla dokończenia książki. Główny bohater Jerry Burton wraz z siostrą przyjeżdża do spokojnego miasteczka Lymstock, by tam dojść do siebie po dosyć poważnym wypadku. W miasteczku w którym każdy zna każdego nagłe pojawienie się przybyszów z Londynu wzbudza spore zainteresowanie. Gdy tydzień po przybyciu Burtonów pojawia się pierwszy anonim rodzeństwo myśli, że ktoś chce się ich pozbyć z miasteczka. Anonimy zataczają jednak większe kręgi, a zawarte w nich treści są pełne plugawych oszczerstw. Policja i mieszkańcy mają swoje podejrzenia co do autora listów, który w pewnym momencie jedną z adresatek doprowadza do samobójstwa. Tylko czy to rzeczywiście było samobójstwo? I czy na tym tragiczna seria się zakończy? Jerry z pomocą podpowiedzi Panny Marple szuka rozwiązania tej zagadki.

Kryzys

Kryzys



 

Książki Robina Cooka przyciągają mnie od dawna, lubię gdy tematyka medyczna miesza się z zagadką którą trzeba rozwikłać, a Cook doskonale łączy te dwie rzeczy dając czytelnikowi wciągające thrillery medyczne. W jego książkach nie brakuje też opisów przeprowadzanych autopsji, jednak nie są one tak bezpośrednie i odrzucające jak u Tess Gerritsen. W Kryzysie znany lekarz Craig Bowman zostaje oskarżony o błąd w sztuce lekarskiej w wyniku którego dochodzi do śmierci jego pacjentki. Jego żona Alexis prosi o pomoc swojego brata Jacka Stapletona znanego medyka sądowego, by ten pomógł im w toczącym się procesie. Jack początkowo wzbrania się przed przyjazdem do Bostonu z powodu czekającego go niebawem ślubu oraz z powodu bolesnych wspomnień dotyczących utraty rodziny. Jack daje się jednak przekonać, niestety po dotarciu na miejsce sprawa okazuje się bardziej skomplikowana niż początkowo zakładał. Nie dość że procedura zgody na przeprowadzenie ekshumacji i autopsji jest bardzo zawiła to jeszcze ktoś usilnie stara się, by do niej nie doszło w wyniku czego Jack musi zmierzyć się z kilkoma nieprzyjemnymi sytuacjami. Jego starania przyniosą zaskakujący efekt, bo to co odkryje wstrząśnie nie tylko nim samym i wynikiem toczącej się sprawy, ale całkowicie namiesza w burzliwym już życiu rodzinnym Craiga Bowmana. Książka nie tylko trzyma w napięciu i co trochę dostarcza nowych wrażeń, jej zakończenie sprawia, że warto było czytać od początku do końca bo wyrobiona przez czytelnika w trakcie lektury opinia momentalnie legnie w gruzach.

Szara Dama

Szara Dama

 Ocena 2/3


Szara dama to historia młodej dziewczyny Anny Scherer, która wpada w oko bogatemu szlachcicowi i ten postanawia pojąć ją za żonę. Początkowo mężczyzna bardzo zabiega o względy Anny często obsypując ją podarunkami. Wszystko zaczyna się zmieniać gdy para po ślubie wyjeżdża do zamku Les Rochers wtedy młoda kobieta zostaje uwięziona w jednym z jego skrzydeł i tam jest nadzorowana przez męża i służbę. Jej jedynym pocieszeniem w smutku jest jej służąca Amanda w której znajduje powierniczkę swoich trosk. Pewnego dnia w wyniku przypadku Anna jest świadkiem czegoś czego nigdy nie powinna zobaczyć, cała sytuacja powoduje, że wraz z Amandą musi uciekać z pałacu. Kobiety przez długi czas muszą się ukrywać, a Pan de Tourelle wciąż podąża ich śladem. W końcu kobiety znajdują sprzymierzeńca, który stara się im pomóc, jednak nie będzie w stanie ochronić ich obu...  

Święta handlarki starociami

Święta handlarki starociami

 

 Ocena 2/3


W tej książce przenosimy się do Londynu w roku 1865, gdzie różnice kulturowe i finansowe są mocno widoczne, a ubóstwo i bogactwo od razu dostrzegalne. W mieszkaniu nad stajnią na Paradise Row mieszka Sally Suggs, która wraz z ojcem trudni się handlem starszyzną. Gdy ojciec dziewczyny z roku na rok coraz bardziej podupada na zdrowiu to Sally przejmuje na siebie obowiązek utrzymania rodziny. Sally dzień w dzień mierzy się z przeciwnościami losu, a jej jedyną radością jest pozostawiona jej przez zmarłą matkę piękna klacz imieniem Flower. Mimo, że dziewczyna ma naprawdę niewiele to za to co uda jej się zarobić pomaga też innym w ten sposób trafia na trzech chłopców, którzy dzięki niej zyskają później szansę na lepsze życie. Sally mimo ogromnej samodzielności może liczyć na pomoc Kelle'go innego handlarza starociami. Początkowo Kelly działa Sally na nerwy, uważa go za ciągłego dowcipnisia, który nie myśli poważnie o życiu. Dziewczyna przypadkowo poznaje też młodego weterynarza, który ofiaruje pomoc dla jej starego schorowanego konia. Przypadek sprawia, że koniem Sally zaczyna interesować się sporo ludzi ponieważ tej rasy już od dawna nie sprowadza się do Anglii, więc piękna Flower dwukrotnie pada łupem złodziei. Te wydarzenia powodują, że dziewczyna dostrzeże jak wiele osób wokół dobrze jej życzy i chce jej pomóc, łaskawszym okiem spojrzy też na Kellego łącząc z nim handlowe siły. Sally zyska też szansę, by spełnić swoje największe marzenie, jednak nie będzie przekonana czy to rzeczywiście droga dla niej... Początkowo książkę czytałam na zasadzie zaczęłam to już skończę, bo jakoś nie porwała mnie ta historia. Na szczęście ja zawsze daję książce szansę i w tym wypadku znowu utwierdziłam się w przekonaniu, że dobrze robię, bo gdy historia się rozkręciła to już pochłonęła mnie do końca i byłam ciekawa czy moje podejrzenia co do końca tej historii się sprawdzą - sprawdziły :) To taka trochę świąteczno - zimowa historia o nie traceniu nadziei na odmianę swojego losu oraz o tym , że ofiarowane dobro powraca. 

Copyright © 2014 CZYTAM - POLECAM , Blogger