Toast za odważnych

Toast za odważnych

 Ocena 3/3

 

Toast za odważnych to debiut literacki młodziutkiej pisarki Magdaleny Jędrysek. Zdecydowanie jest to literatura młodzieżowa po którą warto sięgnąć. Autorka wprowadziła do książki sześć bardzo wyrazistych postaci i każdej z nich dała szansę zaistnieć osobno oraz umiejętnie współdziałać w grupie. Mamy tu doskonale przygotowaną zagadkę kryminalną oraz odpowiednio dozowane napięcie. Akademia im. Williama Andersona w Londynie jest elitarną szkołą dla młodzieży do której trafiają tylko dokładnie wyselekcjonowani uczniowie z całego świata. W zamian za możliwość nauki w tak prestiżowym miejscu uczniów już od wejścia obowiązują bardzo surowe zasady m.in. zabraniające posiadania telefonów komórkowych. O sytuacji poza murami szkoły uczniowie dowiadują się z przemycanych potajemnie gazet. Pewnego dnia szóstka przyjaciół trafia na informację o tajemniczych morderstwach które mają miejsce na ulicach Londynu. Nie mając na co spożytkować wolnego czasu przyjaciele tworzą mapę myśli i próbują rozpracować poczynania mordercy. Jeden z nastolatków orientuje się, że morderca w swoich działaniach inspiruje się pewną książką. Początkowo prowadzone dla zabawy poszukiwania w pewnym momencie zaczynają przeradzać się w grę o przetrwanie, gdy okazuje się, że w pokojach nastolatków grasował prawdziwy morderca, a w ich prywatnych rzeczach pojawiają się kartki z pogróżkami. Młodzi ludzie będą musieli zdecydować komu mogą tak naprawdę zaufać zanim któreś z nich zginie. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka, mam nadzieję, że autorka napisze jeszcze kolejną. 
o psie który ratował ludzi

o psie który ratował ludzi

 Ocena: 3/3

 

Dziś mam propozycję dla młodszych czytelników chociaż mnie również się tę książkę dobrze czytało. Topr o psie, który został ratownikiem to historia owczarka niemieckiego imieniem Vero, który w wieku szczenięcym trafia do nowego opiekuna wykwalifikowanego tatrzańskiego ratownika, by wraz z nim przejść wyspecjalizowane szkolenie i dołączyć do specjalnej grupy psów lawinowych. Historia opowiadana jest przez samego głównego bohatera. Vero opowiada o przebiegu swoich szkoleń o spotkaniach z innymi psami i o tym jak wyglądały jego początki zanim został zawodowym psem lawinowym. Od swojej przyjaciółki Doliny dowiaduje się czym tak w ogóle jest TOPR i jak wygląda praca ratownika oraz czym jest to miejsce nazywane przez wszystkich górami. Vero odwzajemnia się Dolinie historiami o tym jak musiał pokonać lęk przed wielkim stalowym smokiem zwanym helikopterem, o tym jak musiał nauczyć się odróżniać zapachy ludzkie od zapachów przedmiotów. Z książki dowiadujemy się jak trudny i odpowiedzialny jest zawód ratownika TOPRU oraz ile poświęcenia i wytrwałości trzeba mieć w sobie, by dołączyć do grona tych najlepszych. Ogólna fabuła książki stworzona została tak by mogła być zrozumiała już dla młodszych czytelników, jednak fakty w niej zawarte dotyczące sekcji psów lawinowych są w pełni autentyczne. To piękna opowieść o determinacji i odwadze z którą warto zapoznać młodego czytelnika. 


Wyjątkowo trudny przypadek

Wyjątkowo trudny przypadek

 

 Ocena: 2/3


Gdy dowiedziałam się, że Adam Kay wydal kolejną książkę od razu dodałam ją do koszyka, ponieważ jego poprzednie książki: Będzie Bolało, Świąteczny dyżur i Nielekarz mnie oczarowały liczyłam więc na to, że z jego pierwszą powieścią będzie tak samo. Niestety oblicze powieściowe autora mnie rozczarowało, książkę czytałam do końca tylko dlatego, że mam książkową zasadę: zaczęłam to skończę, a tak naprawdę to miałam ochotę sięgnąć po coś innego. Tak jak jego sarkastyczny styl nie przeszkadzał mi we wspomnianych wcześniej pamiętnikach i wspomnieniach tak tutaj mocno mnie raził. Wyjątkowo trudny przypadek to historia homoseksualnego lekarza Eitana Rosa, który po śmierci siostry bardzo długo nie potrafi pogodzić się z tą stratą i kładzie się ona cieniem na jego relacjach zawodowych i prywatnych. Gdy w szpitalu w którym pracuje Eitan dochodzi do morderstwa dwóch wysoko postawionych lekarzy, chłopak podejmuje własne śledztwo w tej sprawie. Niestety jego działania i zachowanie spotykają się z ogólną krytyką ze względu na chorobę z którą młody lekarz mierzy się od lat. Czy Eitanowi uda się w końcu kogoś przekonać do swoich racji nim zginie ktoś jeszcze ? I czy Ci którzy teoretycznie od początku są po jego stronie rzeczywiście są godni zaufania? Na plus zdecydowanie jak zawsze zresztą u tego autora opisy życia szpitalnego, przeprowadzonych zabiegów i sposobów leczenia. 

Zaginiona Apteka

Zaginiona Apteka

 Ocena:3/3

 


To zdecydowanie jedna z ciekawszych książek, które przeczytałam w tym roku. Zaginiona Apteka jest doskonałym przykładek na to, że piękna okładka idzie w parze z ciekawą treścią. Akcja książki rozgrywa się w XVIII wiecznym Londynie, gdzie w jednej z bocznych ulic miasta kryje się tajemnicza apteka, która obsługuje tylko kobiety pomagając im leczyć codzienne dolegliwości. Aptekarka pomaga im również w czymś jeszcze, w pozbywaniu się problemowych mężczyzn za pomocą specjalnie przygotowanych trucizn. O tym miejscu wiedzą tylko nieliczni, apteki nie ma w żadnych oficjalnych rejestrach, a informacja o lokalizacji przekazywana jest tylko z ust do ust. Caroline szykuje się do okrągłej rocznicy ślubu, którą ma spędzić w jednym z hoteli w Londynie. Krótko przed termonem wyjazdu dowiaduje się rzeczy, która kładzie się cieniem na jej małżeństwie i zmusza kobietę do samotnej wyprawy do Londynu. Pierwszego dnia pobytu podczas spaceru nad Tamizą kobieta znajduje tajemniczy flakonik z wizerunkiem niedźwiedzia. Ta mała buteleczka interesuje ją tak bardzo, że Caroline rozpoczyna badania archeologiczne dzięki którym trafia na historię żyjącej wiele wieków wcześniej aptekarki oraz jej małej pomagierki. Ostatnie wydarzenia oraz prowadzone poszukiwania sprawiają, że Caroline postanawia przewartościować swoje życie i ponownie powrócić do porzuconych przed laty marzeń. Kobieta traci miłość, zyskuje jednak przyjaźń dzięki której ma szansę od nowa dążyć do realizacji swoich pasji. Sprawiając przy tym, że historia żyjącej niegdyś aptekarki nie zostanie zapomniana. Czas współczesny i miniony doskonale przenikają się ze sobą dzięki temu książkę czyta się bardzo przyjemnie. 

Morderstwo wybitnie francuskie

Morderstwo wybitnie francuskie

 

 Ocena: 1/3


Muszę przyznać, że trochę zmęczył mnie ten kryminał, bo chyba ani przez moment nie poczułam się wciągnięta bez reszty jak to najczęściej przy doskonałych kryminałach miało miejsce. Książkę po prostu czytałam, bo każdej książce daję szansę do końca licząc na to , że może jeszcze mnie jakoś zaskoczy. Większość postaci w książce jest fikcyjna, do autentycznych należą jedynie znana szefowa kuchni Julia Child i jej mąż Paul. Morderstwo wybitnie francuskie jest drugim tomem tej serii kryminalnej, ale śmiało można czytać je niezależnie od siebie. Pierwszej części nie czytałam, ale po niezbyt wciągającej fabule tej książki nie czuję się zachęcona do tego by po pierwszy tom sięgnąć. Zamieszczone w książce przepisy kulinarne również są autentyczne, bowiem Julia Child umieściła je w swojej książce kucharskiej. Amerykanka Tabitha Knight przybywa do Paryża w odwiedziny do swojego dziadka, ale swój wolny czas spędza w towarzystwie przyjaciółki Julii wraz z którą uczestniczy w pokazach kulinarnych. Podczas jednego z pokazów w tajemniczych okolicznościach ginie znany szef kuchni. Jego śmierć jest o tyle dziwna, bo następuje w chwili wypicia wina, które jak widzieli uczestnicy pokazu zostało dopiero przy nich otwarte. Mająca żyłkę detektywistyczną we krwi Tabitha rozpoczyna własne dochodzenie w sprawie śmierci szefa kuchni. Jej amatorskie śledztwo nie podoba się jednak miejscowemu inspektorowi policji. Czy Tabitha i komisarz połączą siły w poszukiwaniu mordercy nim zginie ktoś jeszcze? Czy Tabitha podszkoli swoje umiejętności kulinarne? Tego dowiecie się z lektury Morderstwa wybitnie francuskiego. 

Copyright © 2014 CZYTAM - POLECAM , Blogger