Diabelski Krąg

Diabelski Krąg

 Ocena: 3/3

 

Myślałam, że autor już niczym nowym mnie nie zaskoczy i po prostu stworzy kolejną dobrze sprzedającą się książkę, a tu proszę myliłam się. Nie podejrzewałam, że można tak ciekawie wkomponować w fabułę książki autentyczną postać jednocześnie czyniąc z niej głównego bohatera i w tak zręczny sposób opowiadając o jej rzeczywistych dokonaniach. Bowiem siostra Małgorzata Chmielewska nie tylko zaczyna pomagać w prowadzeniu śledztwa dotyczącego morderstwa, ale jej bogaty życiorys jest w zręczny sposób przytoczony przez innego bohatera powieści. Autentycznym miejscem w książce jest również mieszcząca się w Opatowie restauracja Miodowy Młyn będąca miejscem głównych wydarzeń z książki. Podoba mi się ten okazany przez Pana Alka szacunek siostrze o której za pomocą bohaterów wyraża się w samych najlepszych słowach. Zdecydowanie widać tu jego podziw dla jej charytatywnych działań. Mimo, że książka jest trochę inna niż pozostałe komedie kryminalne autora to nie brakuje w niej jego czarnego humoru który uosabia się za pomocą innych dobrze znanych czytelnikowi postaciom. W książce nie zabrakło bowiem Mario i Miśki, Klaudii Hutniak czy inspektora Krzysztofa Darskiego. Wszystkich wspomnianych bohaterów połączy jedno ważne wydarzenie, a mianowicie mająca się odbyć w Miodowym Młynie akcja charytatywna z której dochód zostanie przeznaczony dla podopiecznych fundacji siostry Małgorzaty. Niestety tak światłe wydarzenie psuje morderstwo miejscowego kanonika oraz kradzież zabytkowej kolii podarowanej na aukcję przez siostrę Chmielewską. W rozwiązanie sprawy angażują się kobiety odpowiedzialne za organizację wydarzenia, którym z pomocą przychodzi siostra Małgorzata oraz Mario i Miśka. Oczywiście najbardziej przeciwny tej detektywistycznej samowolce jest inspektor Darski, który miał nadzieję, że skoro na miejscu nie ma Róży Krull to w końcu będzie mógł wszystko sam nadzorować. Niestety jego nadzieje rozwieją się bardzo szybko bowiem w prowadzone śledztwo zaangażuje się nawet sama diva Klaudia Hutniak. Książka napisana naprawdę w bardzo interesujący sposób, ciekawa jestem czy jeszcze kiedyś autor zdecyduje się na taki ruch i uczyni kolejną znaną postać bohaterem lub bohaterką swojej książki.  Warto również dodać, że część dochodu ze sprzedaży Diabelskiego Kręgu przekazywana zostaje na rzecz fundacji siostry Małgorzaty Chmielewskiej. 

Martwy pisarz

Martwy pisarz

 Ocena: 2/3


 

 Ta książka to idealny przykład czytelniczego dylematu, bo ani nie jestem nią mocno zachwycona ani całkiem rozczarowana. Moja opinia na temat książki mieści się gdzieś po środku. Zazwyczaj podobały mi się książki o książkach lub o pisarzach jednak fabuła tej jakoś nie do końca mnie porwała. Chyba po prostu mam problem z książkami w których pojawiają się motywy zjaw i duchów. Głównym motywem powieści są życiowe wybory dokonywane przez Theodosię Benton, która rezygnuje z prestiżowych studiów prawniczych, by przenieść się do małej miejscowości Lawrence w stanie Kansas, gdzie mieszka i pracuje jej brat Gus. Theo postanawia spróbować swoich sił w zupełnie innym zawodzie o którym od zawsze marzyła, chce zostać pisarką. Sporo czasu spędza w miejscowym barze, gdzie tworzy fabułę swojej powieści. Tam spotyka cenionego autora Dana Mudrocha z którym się zaprzyjaźnia, a później nawiązuje bliższą relację. Młoda kobieta nie wie jeszcze, że to spotkanie ściągnie na nią i jej brata wielkie niebezpieczeństwo. Pełne szczęścia i sielanki życie Theo przerywa nagła śmierć pisarza, w dodatku to właśnie Theo zostaje główną podejrzaną w tej sprawie. Ogromna chęć osiągnięcia pisarskiego sukcesu sprawi, że młoda kobieta dokona kilku niewłaściwych wyborów, które w znacznym stopniu odbiją się na jej życiu prywatnym i zawodowym oraz narażą na spore niebezpieczeństwo ją, jej brata i ich najbliższe otoczenie. Bowiem cenione wydawnictwo z którym tak bardzo chciała współpracować dziewczyna chroni prywatność swoich autorów w bardzo specyficzny sposób...

Kompleks Satsumy

Kompleks Satsumy

 Ocena 2/3



Pierwszy raz przeczytałam kryminał napisany przez komika i okazuje się, że wyszła z tego całkiem zabawna komedia kryminalna. Główny bohater opowiada o sobie w pierwszej osobie przez co trochę mi przypomina Forresta Gumpa. Zresztą jego imię Gary też mi tak nasunęło skojarzenie z tą postacią. Gary z zawodu jest prawnikiem lecz zarówno jego życie zawodowe jak i prywatne nie jest pasmem sukcesów. Mężczyzna analizując swoje życiowe dokonania i wybory dochodzi do wniosku, że czuje się samotny. Gdy tylko zmienia miejsce zamieszkania los łączy go z pewną starszą Panią, która tak samo jak on łaknie towarzystwa drugiej osoby. W wyniku różnych zawiłych sytuacji i zręcznie zastawionych pułapek mężczyzna popada w spore tarapaty, na szczęście pomoc uroczej sąsiadki okaże się wtedy nieoceniona. Dzięki wielu zabawnym momentom książkę czyta się w miarę lekko mam też wrażenie, że autor bardziej chciał pokazać charakter głównego bohatera i jego stosunek do świata, a wątek kryminalny jest sprawą drugoplanową. Mimo, że według mnie dosyć dziwna okładka nie zachęca do sięgnięcia po ten tytuł to jednak warto się nim zainteresować bo sama treść jest całkiem ciekawa. Uwagę natomiast przykuwa tytuł, bo to on mnie najpierw zainteresował gdy na książkę trafiłam na aukcji charytatywnej Kociej Łapki.  

Gra Cieni

Gra Cieni

 Ocena: 3/3

 

Gdy zaczynałam przygodę z kryminałami to Charlotte Link była jedną z pierwszych autorek po której książki sięgnęłam. Później jednak przez dłuższy czas żadna z jej książek nie wzbudziła mojego zainteresowania do momentu aż w księgarni z używanymi książkami trafiłam na Grę Cieni. Akcja książki jest dosyć zawiła, a przez to mocno interesująca. Mamy tu historię piątki przyjaciół, którzy od czasów szkolnych trzymają się razem. Myślą, że są w stanie zrobić dla siebie wszystko i że ufają sobie w pełni. Jednak zdrada jednego z nich szybko weryfikuje ich wzajemne relacje. David Bellino dopuszcza się ciężkiego przewinienia wobec czwórki swoich przyjaciół, każdemu z nich wyrządza krzywdę po której Ci zrywają z nim kontakt i pałają do niego nienawiścią i chęcią zemsty. Gdy David Bellino przejmuje rodzinne imperium zaczyna otrzymywać pogróżki, a ich autora szuka w grupie dawnych przyjaciół czyli wśród Mary, Steva, Natalie i Giny. By dowiedzieć się które z nich jest autorem pogróżek postanawia zaprosić dawnych przyjaciół do siebie i wywierając na nich nacisk zmusić autora listów do przyznania się do winy. David nie spodziewa się jednak, że wrogość wobec niego nie zamyka się tylko w gronie dawnych przyjaciół, a cios może paść z najmniej spodziewanej strony. W Grze Cieni mamy pokazany szeroki przekrój ludzkiej psychiki, czytelnik ma szansę poznać różne typy reakcji na doznaną traumę oraz różne sposoby radzenia sobie z nią. Czytelnik dostrzega również różne typy reakcji na szantaż i zdradę od strachu po wściekłość i chęć zemsty. Dużym plusem książki jest to, że przez dosyć mocne charaktery bohaterów trudno od początku wytypować potencjalnego mordercę, a w ostatecznym osądzie i tak można się mocno pomylić. 

Karminowe serce

Karminowe serce

 Ocena 2/3

 


Początkowo książka wydała mi się mało ciekawa, ale że mam zasadę czytania do końca to i tej pozycji musiałam dać szansę. Akcja książki rozwija się powoli jednak jej zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Książka jest historią przebytej miłosnej traumy, próby odnalezienia siebie na nowo i dawania kolejnych szans sobie i innym. Jest to trzecia książka Pani Gąsiorowskiej którą przeczytałam i zauważyłam, że autorka lubi osadzać akcje swoich powieści w czasie około świątecznym. Laura po złych życiowych doświadczeniach postanawia porzucić życie w Warszawie i przenieść się do małej urokliwej miejscowości, gdzie życie płynie wolniej, a wszyscy znają się ze sobą. Po zamieszkaniu w Bukowej Górze Laura pewnego dnia zwiedzając miasteczko za sprawą małego chłopca trafia do uroczej cukierni, gdzie od pokoleń wytwarzana jest czekolada. Kobieta od razu nawiązuje przyjazną relację z właścicielami miejsca a w szczególności z ich córką Hanną. Laura zyskuje też uroczą kocią towarzyszkę, gdy podczas jednego ze swoich spacerów po okolicy trafia na malutką rudą kotkę. Uroczy zwierzak w podzięce za uratowanie życia obdarza ją ogromem uczucia i sprawia, że świat kobiety nabiera innych barw. Laura coraz bardziej zadamawia się w tej niewielkiej miejscowości, a gdy z każdym dniem przełamuje swój strach w kontaktach z innymi odkrywa, że jest w stanie rozmawiać na temat przebytej traumy. Za sprawą poznanego w cukierni mężczyzny Laura pomału oswaja się z myślą, że być może jeszcze jest w stanie ponownie otworzyć swoje serce na miłość. 

Copyright © 2014 CZYTAM - POLECAM , Blogger