lektura tej książki to uczta dla zmysłów
Od czytania tej książki pocieknie Wam ślinka, a różnego typu lodowe desery będą Wam się śniły po nocach. Nie jest to bowiem tylko romans z historią w tle, to przede wszystkim bogaty opis zimnego deseru, który zrewolucjonizował cukiernictwo. Początkowo lody nie były przysmakiem dla mas, ten specjał był zarezerwowany tylko dla wybranych, a niektórzy za możliwość spróbowania lodów byli w stanie zapłacić każdą kwotę. Ich smak pobudzał zmysły był doskonałym afrodyzjakiem, oraz pozwalał na osiągnięcie politycznych korzyści. Posada królewskiego cukiernika była zaszczytną funkcją pozwalającą osiągnąć sukces zawodowy i prowadzić dostatnie życie. Francuski cukiernik zostaje wysłany na dwór króla Anglii, by oczarować go swoimi lodami. Wraz z nim na dwór Karola II przybywa kobieta, która przez wiele lat była dwórką jego siostry i to właśnie wzajemne wspomnienia o księżnej mają ich do siebie zbliżyć. Ludwika de Keraualle pomimo szlacheckiego pochodzenia nie jest osobą majętną co uniemożliwia jej korzystne wyjście za mąż. Fakt ten wykorzystuje król Francji Ludwik XIV wysyłając Ludwikę wraz z cukiernikiem Carlem Demirco, by przekonali króla Anglii do przystąpienia do wojny na której Francja chce się wzbogacić. Kobieta początkowo jest niechętna roli którą ma odegrać i jedynie na co się decyduje to pomoc cukiernikowi w dotarciu z jego wyrobami bezpośrednio do Karola II. Naciski na Ludwikę są coraz silniejsze, kobieta w końcu ulega wpływom obu władców, jednak z zaistniałej sytuacji wyciąga dla siebie sporo korzyści. Jej wpływy stają się coraz większe i dotyczą nie tylko króla Anglii ale całego państwa. Lody dla królowej to burzliwy romans historyczny, gdzie polityka miesza się z dworskimi intrygami, a za pomocą brył lodu można pokazać swój majestat i zapisać się na kartach historii.





