o psie który ratował ludzi

o psie który ratował ludzi

 Ocena: 3/3

 

Dziś mam propozycję dla młodszych czytelników chociaż mnie również się tę książkę dobrze czytało. Topr o psie, który został ratownikiem to historia owczarka niemieckiego imieniem Vero, który w wieku szczenięcym trafia do nowego opiekuna wykwalifikowanego tatrzańskiego ratownika, by wraz z nim przejść wyspecjalizowane szkolenie i dołączyć do specjalnej grupy psów lawinowych. Historia opowiadana jest przez samego głównego bohatera. Vero opowiada o przebiegu swoich szkoleń o spotkaniach z innymi psami i o tym jak wyglądały jego początki zanim został zawodowym psem lawinowym. Od swojej przyjaciółki Doliny dowiaduje się czym tak w ogóle jest TOPR i jak wygląda praca ratownika oraz czym jest to miejsce nazywane przez wszystkich górami. Vero odwzajemnia się Dolinie historiami o tym jak musiał pokonać lęk przed wielkim stalowym smokiem zwanym helikopterem, o tym jak musiał nauczyć się odróżniać zapachy ludzkie od zapachów przedmiotów. Z książki dowiadujemy się jak trudny i odpowiedzialny jest zawód ratownika TOPRU oraz ile poświęcenia i wytrwałości trzeba mieć w sobie, by dołączyć do grona tych najlepszych. Ogólna fabuła książki stworzona została tak by mogła być zrozumiała już dla młodszych czytelników, jednak fakty w niej zawarte dotyczące sekcji psów lawinowych są w pełni autentyczne. To piękna opowieść o determinacji i odwadze z którą warto zapoznać młodego czytelnika. 


Wyjątkowo trudny przypadek

Wyjątkowo trudny przypadek

 

 Ocena: 2/3


Gdy dowiedziałam się, że Adam Kay wydal kolejną książkę od razu dodałam ją do koszyka, ponieważ jego poprzednie książki: Będzie Bolało, Świąteczny dyżur i Nielekarz mnie oczarowały liczyłam więc na to, że z jego pierwszą powieścią będzie tak samo. Niestety oblicze powieściowe autora mnie rozczarowało, książkę czytałam do końca tylko dlatego, że mam książkową zasadę: zaczęłam to skończę, a tak naprawdę to miałam ochotę sięgnąć po coś innego. Tak jak jego sarkastyczny styl nie przeszkadzał mi we wspomnianych wcześniej pamiętnikach i wspomnieniach tak tutaj mocno mnie raził. Wyjątkowo trudny przypadek to historia homoseksualnego lekarza Eitana Rosa, który po śmierci siostry bardzo długo nie potrafi pogodzić się z tą stratą i kładzie się ona cieniem na jego relacjach zawodowych i prywatnych. Gdy w szpitalu w którym pracuje Eitan dochodzi do morderstwa dwóch wysoko postawionych lekarzy, chłopak podejmuje własne śledztwo w tej sprawie. Niestety jego działania i zachowanie spotykają się z ogólną krytyką ze względu na chorobę z którą młody lekarz mierzy się od lat. Czy Eitanowi uda się w końcu kogoś przekonać do swoich racji nim zginie ktoś jeszcze ? I czy Ci którzy teoretycznie od początku są po jego stronie rzeczywiście są godni zaufania? Na plus zdecydowanie jak zawsze zresztą u tego autora opisy życia szpitalnego, przeprowadzonych zabiegów i sposobów leczenia. 

Zaginiona Apteka

Zaginiona Apteka

 Ocena:3/3

 


To zdecydowanie jedna z ciekawszych książek, które przeczytałam w tym roku. Zaginiona Apteka jest doskonałym przykładek na to, że piękna okładka idzie w parze z ciekawą treścią. Akcja książki rozgrywa się w XVIII wiecznym Londynie, gdzie w jednej z bocznych ulic miasta kryje się tajemnicza apteka, która obsługuje tylko kobiety pomagając im leczyć codzienne dolegliwości. Aptekarka pomaga im również w czymś jeszcze, w pozbywaniu się problemowych mężczyzn za pomocą specjalnie przygotowanych trucizn. O tym miejscu wiedzą tylko nieliczni, apteki nie ma w żadnych oficjalnych rejestrach, a informacja o lokalizacji przekazywana jest tylko z ust do ust. Caroline szykuje się do okrągłej rocznicy ślubu, którą ma spędzić w jednym z hoteli w Londynie. Krótko przed termonem wyjazdu dowiaduje się rzeczy, która kładzie się cieniem na jej małżeństwie i zmusza kobietę do samotnej wyprawy do Londynu. Pierwszego dnia pobytu podczas spaceru nad Tamizą kobieta znajduje tajemniczy flakonik z wizerunkiem niedźwiedzia. Ta mała buteleczka interesuje ją tak bardzo, że Caroline rozpoczyna badania archeologiczne dzięki którym trafia na historię żyjącej wiele wieków wcześniej aptekarki oraz jej małej pomagierki. Ostatnie wydarzenia oraz prowadzone poszukiwania sprawiają, że Caroline postanawia przewartościować swoje życie i ponownie powrócić do porzuconych przed laty marzeń. Kobieta traci miłość, zyskuje jednak przyjaźń dzięki której ma szansę od nowa dążyć do realizacji swoich pasji. Sprawiając przy tym, że historia żyjącej niegdyś aptekarki nie zostanie zapomniana. Czas współczesny i miniony doskonale przenikają się ze sobą dzięki temu książkę czyta się bardzo przyjemnie. 

Morderstwo wybitnie francuskie

Morderstwo wybitnie francuskie

 

 Ocena: 1/3


Muszę przyznać, że trochę zmęczył mnie ten kryminał, bo chyba ani przez moment nie poczułam się wciągnięta bez reszty jak to najczęściej przy doskonałych kryminałach miało miejsce. Książkę po prostu czytałam, bo każdej książce daję szansę do końca licząc na to , że może jeszcze mnie jakoś zaskoczy. Większość postaci w książce jest fikcyjna, do autentycznych należą jedynie znana szefowa kuchni Julia Child i jej mąż Paul. Morderstwo wybitnie francuskie jest drugim tomem tej serii kryminalnej, ale śmiało można czytać je niezależnie od siebie. Pierwszej części nie czytałam, ale po niezbyt wciągającej fabule tej książki nie czuję się zachęcona do tego by po pierwszy tom sięgnąć. Zamieszczone w książce przepisy kulinarne również są autentyczne, bowiem Julia Child umieściła je w swojej książce kucharskiej. Amerykanka Tabitha Knight przybywa do Paryża w odwiedziny do swojego dziadka, ale swój wolny czas spędza w towarzystwie przyjaciółki Julii wraz z którą uczestniczy w pokazach kulinarnych. Podczas jednego z pokazów w tajemniczych okolicznościach ginie znany szef kuchni. Jego śmierć jest o tyle dziwna, bo następuje w chwili wypicia wina, które jak widzieli uczestnicy pokazu zostało dopiero przy nich otwarte. Mająca żyłkę detektywistyczną we krwi Tabitha rozpoczyna własne dochodzenie w sprawie śmierci szefa kuchni. Jej amatorskie śledztwo nie podoba się jednak miejscowemu inspektorowi policji. Czy Tabitha i komisarz połączą siły w poszukiwaniu mordercy nim zginie ktoś jeszcze? Czy Tabitha podszkoli swoje umiejętności kulinarne? Tego dowiecie się z lektury Morderstwa wybitnie francuskiego. 

Sekrety Pałacu

Sekrety Pałacu

 

 Ocena: 2/3



Zazwyczaj książkami Magdaleny Wali byłam zachwycona, bo praktycznie każda do tej pory wciągała mnie tak, że nie potrafiłam przestać czytać. Sekrety Pałacu z dotychczas przeczytanych książek tej pisarki ( a przeczytałam już dziesięć książek) podobała mi się najmniej. Oko przyciąga piękna okładka zresztą autorka ma moim zdaniem spore szczęście do takich okładek. Jednak treść nie zachwyciła mnie tak bardzo jak bym tego chciała. Sama historia owszem była interesująca, ale nie na tyle żebym nie potrafiła odłożyć książki. Gdyby ktoś chciał dopiero zapoznać się z powieściami Pani Magdaleny to radziłabym zacząć od wcześniejszych serii o których możecie przeczytać na moim blogu. Autorka jak to ma w zwyczaju łączy dwa czasy ten współczesny z czasem przed wybuchem II wojny światowej. Oliwia po rozpadzie swojego związku postanawia zmienić środowisko i przenieść się do kuzyna, który jest właścicielem całkiem dobrze działającego browaru. Tam przy pracach renowacyjnych jednego z mebli do swojego nowego mieszkania dziewczyna trafia na fragmenty pamiętnika swojej prababki Liliany, która opisuje historię swojej rodziny, wspomina też o pracy w browarze i jej zauroczeniu pewnym mężczyzną. Oliwia ma nadzieję, że uda jej się poznać dalsze losy Liliany. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi jej pewien Amerykanin który ściśle współpracuje z kuzynem Oliwii. Okazuje się, że mężczyzna skrywa pewną tajemnicę, która wiąże się z historią browaru i pałacu, który kiedyś należał do rodziny Liliany. 

Brakujący Element

Brakujący Element

 Ocena: 2/3

 

Pamiętam, że gdy kilka lat temu czytałam pierwszą część tej historii czyli Chłopca z lasu czułam spory niedosyt i pewne rozczarowanie z powodu tego jak się kończyła. Liczyłam wtedy na to, że to celowy zabieg Autora, by stworzyć drugą część i dopisać dalsze losy głównego bohatera. Teraz gdy jestem po lekturze drugiej części czyli Brakującego Elementu pierwszy tom nagle nabiera większego sensu. Sądzę, że akurat te serię lepiej przeczytać książkę po książce nie robiąc sobie zbyt długich przerw. W tej części akcja też jest bardzo dynamiczna, bowiem Wilde nadal nie wiedząc kim jest i jak przeszło trzydzieści lat wcześniej znalazł się w lesie postanawia stworzyć profil na jednej ze stron ułatwiających poszukiwania krewnych za pomocą zgodności DNA. Jego poszukiwania będą bardzo zawiłe i sprowadzą na niego spore niebezpieczeństwo. Wilde mimo wszystko mocno angażuje się w swoje poszukiwania i gdy znajduje prawdopodobnego kuzyna, który potem znika w dziwnych okolicznościach robi wszystko, by go odnaleźć. Wilde w dalszym ciągu utrzymuje kontakt z żoną i synem swojego najlepszego przyjaciela Davida, wciąż jednak nie potrafi w pełni zrozumieć swoich uczuć wobec nich. Poszukując swoich krewnych Wilde trafia na grubszą aferę w wyniku której ledwo uchodzi z życiem, bowiem gdy przypadkiem odnajduje zwłoki emerytowanego policjanta to na niego spada podejrzenie o zabicie go. Na szczęście Wilde nadal może liczyć na pomoc zdolnej Pani prawnik Hester Crimstein , która dzięki swoim kontaktom odkrywa jakie zagrożenie spadło na Wilde'a i w porę wyciąga do niego pomocną dłoń. Akcja książki jest bardzo zawiła i mam wrażenie że jest nawet bogatsza jak w pierwszej części. Ktoś bowiem stara się wyreżyserować życie niektórych bohaterów tak, by wyglądało jak w reality show, w dodatku nad zwalczaniem cyberprzestępczości czuwa tajna organizacja której działania może i dosyć dyskretne to nie pozostają niezauważone. Jej tajność znika, gdy jeden z jej członków postanawia działać na własną rękę i w ten sposób naraża pozostałych na niebezpieczeństwo. To jedna z tych serii, które mimo iż nie sugerują wprost że stanowią całość to mają zdecydowanie większy sens, gdy są czytane w odpowiedniej kolejności. 

Zaopiekowana Mama

Zaopiekowana Mama

 Ocena: 3/3

 


Ta książka to doskonały dowód na to, że gdy zostajemy mamami nie przestajemy być też kobietami mającymi swoje potrzeby, bo tylko całkowicie spełniona kobieta może być idealną mamą dla swojego dziecka. Autorka zwraca uwagę na to, że każda mama powinna szukać swojego złotego środka w macierzyńskim spełnieniu bez powielania wzorca z Internetu. Każda mama ucząca się na własnych błędach tworzy swój własny indywidualny model wychowawczy. Autorka książki z zawodu jest psychologiem i matką dwóch córek. W gabinecie psychologicznym oraz na swoim profilu w mediach społecznościowych wspomaga kobiety w ich dążeniu do dobrego macierzyństwa. A w książce opowiada o swoich relacjach z córkami, o początkach w byciu mamą, życiowych i emocjonalnych rozterkach z tym związanych. Tłumaczy też, że kobieta która prosi o pomoc przy dzieciach lub czasami traci panowanie nad sobą nie jest złą mamą. Każda kobieta potrzebuje odpoczynku, skupienia tylko na swoich emocjach i chwil tylko dla siebie. Bo czasami zwykłe poczytanie książki czy wypicie w spokoju kubka herbaty lub dłuższy prysznic może uspokoić przepełnione emocjami serce matki. Według Autorki ważne jest, by kobieta nie przyjmowała całych trudów macierzyństwa i opieki nad domem tylko na siebie. Istotny jest podział ról, by tata malucha czuł się równie istotną częścią jego życia. Wspólna opieka nad dzieckiem pomaga też wzmacniać wzajemne więzi rodziców i daje kobiecie poczucie, że nie jest ze wszystkim sama szczególnie w okresie połogu. Ta książka to doskonała lektura szczególnie dla kobiet, które są lub będą dopiero na początku swojej macierzyńskiej drogi. 

Diabelski Krąg

Diabelski Krąg

 Ocena: 3/3

 

Myślałam, że autor już niczym nowym mnie nie zaskoczy i po prostu stworzy kolejną dobrze sprzedającą się książkę, a tu proszę myliłam się. Nie podejrzewałam, że można tak ciekawie wkomponować w fabułę książki autentyczną postać jednocześnie czyniąc z niej głównego bohatera i w tak zręczny sposób opowiadając o jej rzeczywistych dokonaniach. Bowiem siostra Małgorzata Chmielewska nie tylko zaczyna pomagać w prowadzeniu śledztwa dotyczącego morderstwa, ale jej bogaty życiorys jest w zręczny sposób przytoczony przez innego bohatera powieści. Autentycznym miejscem w książce jest również mieszcząca się w Opatowie restauracja Miodowy Młyn będąca miejscem głównych wydarzeń z książki. Podoba mi się ten okazany przez Pana Alka szacunek siostrze o której za pomocą bohaterów wyraża się w samych najlepszych słowach. Zdecydowanie widać tu jego podziw dla jej charytatywnych działań. Mimo, że książka jest trochę inna niż pozostałe komedie kryminalne autora to nie brakuje w niej jego czarnego humoru który uosabia się za pomocą innych dobrze znanych czytelnikowi postaciom. W książce nie zabrakło bowiem Mario i Miśki, Klaudii Hutniak czy inspektora Krzysztofa Darskiego. Wszystkich wspomnianych bohaterów połączy jedno ważne wydarzenie, a mianowicie mająca się odbyć w Miodowym Młynie akcja charytatywna z której dochód zostanie przeznaczony dla podopiecznych fundacji siostry Małgorzaty. Niestety tak światłe wydarzenie psuje morderstwo miejscowego kanonika oraz kradzież zabytkowej kolii podarowanej na aukcję przez siostrę Chmielewską. W rozwiązanie sprawy angażują się kobiety odpowiedzialne za organizację wydarzenia, którym z pomocą przychodzi siostra Małgorzata oraz Mario i Miśka. Oczywiście najbardziej przeciwny tej detektywistycznej samowolce jest inspektor Darski, który miał nadzieję, że skoro na miejscu nie ma Róży Krull to w końcu będzie mógł wszystko sam nadzorować. Niestety jego nadzieje rozwieją się bardzo szybko bowiem w prowadzone śledztwo zaangażuje się nawet sama diva Klaudia Hutniak. Książka napisana naprawdę w bardzo interesujący sposób, ciekawa jestem czy jeszcze kiedyś autor zdecyduje się na taki ruch i uczyni kolejną znaną postać bohaterem lub bohaterką swojej książki.  Warto również dodać, że część dochodu ze sprzedaży Diabelskiego Kręgu przekazywana zostaje na rzecz fundacji siostry Małgorzaty Chmielewskiej. 

Martwy pisarz

Martwy pisarz

 Ocena: 2/3


 

 Ta książka to idealny przykład czytelniczego dylematu, bo ani nie jestem nią mocno zachwycona ani całkiem rozczarowana. Moja opinia na temat książki mieści się gdzieś po środku. Zazwyczaj podobały mi się książki o książkach lub o pisarzach jednak fabuła tej jakoś nie do końca mnie porwała. Chyba po prostu mam problem z książkami w których pojawiają się motywy zjaw i duchów. Głównym motywem powieści są życiowe wybory dokonywane przez Theodosię Benton, która rezygnuje z prestiżowych studiów prawniczych, by przenieść się do małej miejscowości Lawrence w stanie Kansas, gdzie mieszka i pracuje jej brat Gus. Theo postanawia spróbować swoich sił w zupełnie innym zawodzie o którym od zawsze marzyła, chce zostać pisarką. Sporo czasu spędza w miejscowym barze, gdzie tworzy fabułę swojej powieści. Tam spotyka cenionego autora Dana Mudrocha z którym się zaprzyjaźnia, a później nawiązuje bliższą relację. Młoda kobieta nie wie jeszcze, że to spotkanie ściągnie na nią i jej brata wielkie niebezpieczeństwo. Pełne szczęścia i sielanki życie Theo przerywa nagła śmierć pisarza, w dodatku to właśnie Theo zostaje główną podejrzaną w tej sprawie. Ogromna chęć osiągnięcia pisarskiego sukcesu sprawi, że młoda kobieta dokona kilku niewłaściwych wyborów, które w znacznym stopniu odbiją się na jej życiu prywatnym i zawodowym oraz narażą na spore niebezpieczeństwo ją, jej brata i ich najbliższe otoczenie. Bowiem cenione wydawnictwo z którym tak bardzo chciała współpracować dziewczyna chroni prywatność swoich autorów w bardzo specyficzny sposób...

Kompleks Satsumy

Kompleks Satsumy

 Ocena 2/3



Pierwszy raz przeczytałam kryminał napisany przez komika i okazuje się, że wyszła z tego całkiem zabawna komedia kryminalna. Główny bohater opowiada o sobie w pierwszej osobie przez co trochę mi przypomina Forresta Gumpa. Zresztą jego imię Gary też mi tak nasunęło skojarzenie z tą postacią. Gary z zawodu jest prawnikiem lecz zarówno jego życie zawodowe jak i prywatne nie jest pasmem sukcesów. Mężczyzna analizując swoje życiowe dokonania i wybory dochodzi do wniosku, że czuje się samotny. Gdy tylko zmienia miejsce zamieszkania los łączy go z pewną starszą Panią, która tak samo jak on łaknie towarzystwa drugiej osoby. W wyniku różnych zawiłych sytuacji i zręcznie zastawionych pułapek mężczyzna popada w spore tarapaty, na szczęście pomoc uroczej sąsiadki okaże się wtedy nieoceniona. Dzięki wielu zabawnym momentom książkę czyta się w miarę lekko mam też wrażenie, że autor bardziej chciał pokazać charakter głównego bohatera i jego stosunek do świata, a wątek kryminalny jest sprawą drugoplanową. Mimo, że według mnie dosyć dziwna okładka nie zachęca do sięgnięcia po ten tytuł to jednak warto się nim zainteresować bo sama treść jest całkiem ciekawa. Uwagę natomiast przykuwa tytuł, bo to on mnie najpierw zainteresował gdy na książkę trafiłam na aukcji charytatywnej Kociej Łapki.  

Gra Cieni

Gra Cieni

 Ocena: 3/3

 

Gdy zaczynałam przygodę z kryminałami to Charlotte Link była jedną z pierwszych autorek po której książki sięgnęłam. Później jednak przez dłuższy czas żadna z jej książek nie wzbudziła mojego zainteresowania do momentu aż w księgarni z używanymi książkami trafiłam na Grę Cieni. Akcja książki jest dosyć zawiła, a przez to mocno interesująca. Mamy tu historię piątki przyjaciół, którzy od czasów szkolnych trzymają się razem. Myślą, że są w stanie zrobić dla siebie wszystko i że ufają sobie w pełni. Jednak zdrada jednego z nich szybko weryfikuje ich wzajemne relacje. David Bellino dopuszcza się ciężkiego przewinienia wobec czwórki swoich przyjaciół, każdemu z nich wyrządza krzywdę po której Ci zrywają z nim kontakt i pałają do niego nienawiścią i chęcią zemsty. Gdy David Bellino przejmuje rodzinne imperium zaczyna otrzymywać pogróżki, a ich autora szuka w grupie dawnych przyjaciół czyli wśród Mary, Steva, Natalie i Giny. By dowiedzieć się które z nich jest autorem pogróżek postanawia zaprosić dawnych przyjaciół do siebie i wywierając na nich nacisk zmusić autora listów do przyznania się do winy. David nie spodziewa się jednak, że wrogość wobec niego nie zamyka się tylko w gronie dawnych przyjaciół, a cios może paść z najmniej spodziewanej strony. W Grze Cieni mamy pokazany szeroki przekrój ludzkiej psychiki, czytelnik ma szansę poznać różne typy reakcji na doznaną traumę oraz różne sposoby radzenia sobie z nią. Czytelnik dostrzega również różne typy reakcji na szantaż i zdradę od strachu po wściekłość i chęć zemsty. Dużym plusem książki jest to, że przez dosyć mocne charaktery bohaterów trudno od początku wytypować potencjalnego mordercę, a w ostatecznym osądzie i tak można się mocno pomylić. 

Karminowe serce

Karminowe serce

 Ocena 2/3

 


Początkowo książka wydała mi się mało ciekawa, ale że mam zasadę czytania do końca to i tej pozycji musiałam dać szansę. Akcja książki rozwija się powoli jednak jej zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Książka jest historią przebytej miłosnej traumy, próby odnalezienia siebie na nowo i dawania kolejnych szans sobie i innym. Jest to trzecia książka Pani Gąsiorowskiej którą przeczytałam i zauważyłam, że autorka lubi osadzać akcje swoich powieści w czasie około świątecznym. Laura po złych życiowych doświadczeniach postanawia porzucić życie w Warszawie i przenieść się do małej urokliwej miejscowości, gdzie życie płynie wolniej, a wszyscy znają się ze sobą. Po zamieszkaniu w Bukowej Górze Laura pewnego dnia zwiedzając miasteczko za sprawą małego chłopca trafia do uroczej cukierni, gdzie od pokoleń wytwarzana jest czekolada. Kobieta od razu nawiązuje przyjazną relację z właścicielami miejsca a w szczególności z ich córką Hanną. Laura zyskuje też uroczą kocią towarzyszkę, gdy podczas jednego ze swoich spacerów po okolicy trafia na malutką rudą kotkę. Uroczy zwierzak w podzięce za uratowanie życia obdarza ją ogromem uczucia i sprawia, że świat kobiety nabiera innych barw. Laura coraz bardziej zadamawia się w tej niewielkiej miejscowości, a gdy z każdym dniem przełamuje swój strach w kontaktach z innymi odkrywa, że jest w stanie rozmawiać na temat przebytej traumy. Za sprawą poznanego w cukierni mężczyzny Laura pomału oswaja się z myślą, że być może jeszcze jest w stanie ponownie otworzyć swoje serce na miłość. 

lektura tej książki to uczta dla zmysłów

lektura tej książki to uczta dla zmysłów

 Ocena: 3/3

 

Od czytania tej książki pocieknie Wam ślinka, a różnego typu lodowe desery będą Wam się śniły po nocach. Nie jest to bowiem tylko romans z historią w tle, to przede wszystkim bogaty opis zimnego deseru, który zrewolucjonizował cukiernictwo. Początkowo lody nie były przysmakiem dla mas, ten specjał był zarezerwowany tylko dla wybranych, a niektórzy za możliwość spróbowania lodów byli w stanie zapłacić każdą kwotę. Ich smak pobudzał zmysły był doskonałym afrodyzjakiem, oraz pozwalał na osiągnięcie politycznych korzyści. Posada królewskiego cukiernika była zaszczytną funkcją pozwalającą osiągnąć sukces zawodowy i prowadzić dostatnie życie. Francuski cukiernik zostaje wysłany na dwór króla Anglii, by oczarować go swoimi lodami. Wraz z nim na dwór Karola II przybywa kobieta, która przez wiele lat była dwórką jego siostry i to właśnie wzajemne wspomnienia o księżnej mają ich do siebie zbliżyć. Ludwika de Keraualle pomimo szlacheckiego pochodzenia nie jest osobą majętną co uniemożliwia jej korzystne wyjście za mąż. Fakt ten wykorzystuje król Francji Ludwik XIV wysyłając Ludwikę wraz z cukiernikiem Carlem Demirco, by przekonali króla Anglii do przystąpienia do wojny na której Francja chce się wzbogacić. Kobieta początkowo jest niechętna roli którą ma odegrać i jedynie na co się decyduje to pomoc cukiernikowi w dotarciu z jego wyrobami bezpośrednio do Karola II. Naciski na Ludwikę są coraz silniejsze, kobieta w końcu ulega wpływom obu władców, jednak z zaistniałej sytuacji wyciąga dla siebie sporo korzyści. Jej wpływy stają się coraz większe i dotyczą nie tylko króla Anglii ale całego państwa. Lody dla królowej to burzliwy romans historyczny, gdzie polityka miesza się z dworskimi intrygami, a za pomocą brył lodu można pokazać swój majestat i zapisać się na kartach historii. 

Przypadkowa śpiączka czy perfidnie zaplanowana zbrodnia?

Przypadkowa śpiączka czy perfidnie zaplanowana zbrodnia?

 

 Ocena 3/3

Coma to powieść medyczna którą Robin Cook rozpoczął swoją pisarską karierę, przeistaczając się z dyplomowanego lekarza w jednego z najbardziej poczytnych autorów thrillerów medycznych. Młoda studentka medycyny rozpoczyna swoją medyczną praktykę w Boston Memorial Hospital i już na samym początku jej uwagę przykuwa młoda kobieta, która po dosyć rutynowej operacji nagle zapada w śpiączkę. Przypadek ten wywołuje tak spory szok i zainteresowanie u Susan dlatego, że ona i pacjentka są w tym samym wieku. Później Susan pobiera krew pacjentowi, który ma zaplanowaną operację kolana, jednak w wyniku trudnych do ustalenia przyczyn po udanej operacji zapada w śpiączkę. Te dwa przypadki sprawiają, że Susan zaczyna mocno interesować się przypadkami śpiączki u z pozoru zdrowych pacjentów. Jej znacznie wykraczające poza zakres praktyk zainteresowania zaczynają wzbudzać niechęć wśród pracowników szpitala. Nie zrażona tym faktem początkująca lekarka coraz bardziej zgłębia interesujący ją temat odkrywając nowe przypadki nagłej śpiączki wykraczające poza salę operacyjną. Susan swoimi działaniami naraża się nie tylko na pogróżki ale również jej życie zaczyna być w niebezpieczeństwie. Teraz młoda kobieta musi się zastanowić komu tak naprawdę może zaufać wśród pracowników szpitala, bo zły wybór może kosztować ją życie... Książka wciąga i trzyma w napięciu, to zdecydowanie jeden z ciekawszych thrillerów medycznych Robina Cooka. 


Szklarska Poręba w kryminalnej mgle

Szklarska Poręba w kryminalnej mgle

 Ocena 2/3

 


Mam mieszane uczucia co do tej książki, bo od kryminału oczekiwałam lżejszego języka a otrzymałam dosyć trudny tekst. Plus, że akcja powieści dzieje się w Karkonoszach w które często jeżdżę, bo bardzo lubię ten rejon. Minusem według mnie było silne historyczne nacechowanie kryminału i sporo trudnych niemieckich nazw oraz bardzo rozbudowana treść która przynajmniej ode mnie wymagała znacznie większego skupienia niż to zazwyczaj potrzebne w kryminałach. Książka zajęła mi trochę czasu i szczerze powiedziawszy jakoś nie poczułam się zainteresowana tą serią na tyle, by sięgnąć po kolejny tom. Z chęcią natomiast odwiedzę Śnieżne Kotły, bo póki co dotarłam jedynie na Szrenicę. Duży plus za umieszczenie w książce legendy o Duchu Gór z dokładnym wyjaśnieniem całej jej ideologii. Podziwiam też sporą wiedzę historyczną autora, którą ma w dosyć młodym wieku.                                                           Wrocławski stomatolog postanawia wykorzystać zaległy urlop, by wyjechać w góry, chce bowiem odwiedzić kupione przez jego wujka dawne schronisko nad Śnieżnymi Kotłami. Maksymilian po dotarciu do Karkonoszy zaczyna badać historię wypadku swojego wujka, który wydarzył się kilka miesięcy wcześniej. Jego zainteresowanie sprawą zaczyna niektórym przeszkadzać co sprowadza na Maksymiliana kłopoty. Na Śnieżnych Kotłach zaczynają dziać się rzeczy mające wystraszyć młodego stomatologa i utwierdzić go w przekonaniu, że dawne schronisko jest nawiedzone. W dotarciu do prawdy Maksymiliana wspiera Marta, która na co dzień pracuje w schronisku na Szrenicy a z którą jak się później okaże Maks spotkał się nie pierwszy raz. 

Za wcześnie na śmierć

Za wcześnie na śmierć

 

 Ocena 1/3


Gdy w zeszłym roku czytałam, pierwszą książkę tej autorki byłam bardzo zadowolona z lektury i liczyłam na to , że kolejna książka z tej serii będzie równie ciekawa. Niestety czuję się rozczarowana ponieważ w tej części było dosyć przewidywalnie, a zakończenie jeszcze bardziej zniechęciło mnie do czytania kolejnych części. Na nerwy działał mi charakter głównej bohaterki, jej brak zdecydowania i ciągłe pakowanie się w kłopoty wzbudzało moją frustrację. Należąca do klasy wyższej Lady Rose Summer pragnie wyrwać się z dotychczasowego życia i zakosztować życia w klasie robotniczej. Jest to dla niej interesująca odskocznia od ciągłych bali i spotkań towarzyskich na których jej głównym obowiązkiem jest oczarowanie jakiegoś mężczyzny, by ten rozpoczął starania o jej rękę. Gdy lady Rose odrzuca kilka kandydatów naraża się swoim rodzicom na tyle, że przypada jej w udziale dosyć nieprzyjemna sytuacja, która kończy się dla niej dosyć sporą traumą. Lady Rose ma w sobie żyłkę detektywistyczną przez co często pakuje się w kłopoty na szczęście zawsze może liczyć na pomoc kapitana Harrego Cathcarta z którym często się spiera, ale mimo to żywi do niego pewne ciepłe uczucia. Mimo wszystko ciągle coś stoi na przeszkodzie, by para mogła być razem. 

Zabójczy kulig

Zabójczy kulig

 Ocena: 3/3

 

Zdecydowanie była to jedna z ciekawszych komedii kryminalnych Alka Rogozińskiego bo wciągnęła mnie już od samego początku i wzbudzała zainteresowanie do samego końca. Akcja książki dzieje się w Zakopanem do którego wybiera się grupa szóstki dawnych przyjaciół, by uczcić rocznicę swoich dawnych wypadów. Kiedyś tworzyli grupkę bardzo zżytych przyjaciół jednak teraz nie widzieli się już dłuższy czas i z żalem odkrywają, że ich więź nie jest już tak mocna jak dawniej. Jedną z nieodłącznych zasad tych górskich wypadów było wzajemne robienie sobie dowcipów nie były to jednak drobne psikusy tylko zakrojone na dużą skalę akcje wzajemnego wkręcania się. Już na samym początku, gdy wszyscy zaczynają zjeżdżać się do wynajętego pensjonatu jedna z osób musi zmierzyć się ze swoim wyzwaniem. Dowcip udaje się tak dobrze, że osoba która pada jego ofiarą dostaje ataku paniki i w końcowym etapie ratuje się ucieczką. Największą atrakcją tego wypadu ma być kulig, który dla grupy przyjaciół organizuje właściciel pensjonatu. Niestety nie wszystko idzie po myśli uczestników, a jedna z osób pada ofiarą mordercy. W tym momencie rodzi się pytanie czy wszystkie przebywające w grupie osoby mają szczere intencje? Czy dawni przyjaciele mają coś do ukrycia? Co jeśli nie wszyscy są tymi za których się podają ?Oczywiście w powieści nie mogło zabraknąć znanego wszystkim komisarza Krzysztofa Darskiego, który jak sam stwierdza ma tego pecha, że gdy tylko wybiera się na urlop to zawsze przytrafia się coś złego. Jest to trzydziesta książka w karierze autora i jednocześnie trzydziesta książka którą przeczytałam w tym roku. Czyżby to nie był tylko przypadek? 

Ślad Anioła

Ślad Anioła

 Ocena 3/3

 

Na tę pełną ciepła historyjkę trafiłam przez przypadek na jednej z grup książkowych. Od razu przyciągnęła mnie przepiękna okładka. Opowiadanie pokazuje nam, że w święta najważniejsza jest obecność drugiego człowieka, wzajemna życzliwość i wsparcie. Nie musi być suto zastawionego stołu, ani góry prezentów pod choinką, a ona sama nie musi mienić się milionem barw. Do szczęścia w tym czasie powinna nam wystarczyć obecność naszych bliskich i wdzięczność za to, że nadal mamy szansę mieć ich przy sobie. Bowiem to właśnie w tym szczególnym dniu najbardziej odczuwamy brak tych których już z nami nie ma, a jedyne co nam po nich zostało to wspomnienia. 

Ostatni Nokturn

Ostatni Nokturn

 Ocena 2/3

 

Mam wrażenie, że pierwszy tom sagi bardziej mnie oczarował, jednak ten nie był wcale nudny. Czytelnik w dalszym ciągu śledzi losy Elizy Bielskiej lecz tym razem mam wrażenie, że są one mniej burzliwe niż w pierwszej części. Młoda kobieta w dalszym ciągu mieszka u swojej rodziny w Londynie i po wielu latach rozłąki ma szansę znowu zobaczyć swojego brata. Eliza poznaje utalentowanego kompozytora z którym podejmuje współpracę, ten bowiem oprócz jej urody ceni przede wszystkim jej talent muzyczny. Serce Elizy przez pewien czas jest zajęte przez mężczyznę który ostatecznie okazuje się niewart uczuć dziewczyny. W życiu młodej kobiety ponownie pojawi się dziewczynka, którą kiedyś Eliza uratowała, między nimi narodzi się specjalna więź, a to za sprawą strasznych wydarzeń których obie będą częścią. Również nad życiem domowym Elizy zawisną burzliwe chmury na szczęście na ratunek pospieszy jej jeden z jej adoratorów, który sprawi, że w dość krótkim czasie życie kobiety całkowicie się zmieni. Niestety nawet jej ukochany nie będzie człowiekiem bez skazy, bowiem Eliza dotrze do rodzinnej tajemnicy, którą sama postanowi wyjaśnić. W tej części sporo miejsca poświęcono również na wątki dotyczące brata Elizy dzięki czemu czytelnik ma szansę na lepsze poznanie mężczyzny. Ogólnie książkę czyta się dobrze, uważam jednak, że warto zachować ciągłość i zacząć od Preludium by potem móc łatwiej połączyć wątki toczącej się akcji. Widziałam informację o trzeciej części sagi, zapewne po nią sięgnę by poznać te historię do końca, liczę na to, że kolejna część będzie bardziej dynamiczna. 

Nieboszczyk sam w domu

Nieboszczyk sam w domu

 Ocena: 3/3

 


Szukacie lekkiej powieści świątecznej przy której możecie się trochę pośmiać? Nieboszczyk sam w domu będzie do tego idealny. Ta komedia kryminalna Alka Rogozińskiego wprawi Was w przedświąteczny nastrój bowiem oprócz typowego dla tego gatunku morderstwa w powieści nie zabrakło opisów przygotowania świątecznych dań, szykowania prezentów czy zimowego widoku za oknem. Nie zabraknie również lubianego komisarza Krzysztofa Darskiego, który wraz z narzeczoną spędza święta u swojej matki w miejscowości o uroczo brzmiącej nazwie Morderczo. Oczywiście autor przyzwyczaił już swoich czytelników do tego, że ilość bohaterów w jego książkach jest dość spora, jednak jak zawsze można bez problemu połapać się w toczącej się akcji. Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Spokojnej przygotowują się do świąt, jednak wigilijny wieczór psuje im znaleziony w jednym z mieszkań martwy Święty Mikołaj, a kolejny zostaje uznany za zaginionego. W dodatku z jednego z mieszkań znika cenna kolekcja monet co powoduje że mieszkańcy kamienicy zaczynają nabierać wzajemnych podejrzeń. Do śledztwa komisarza Darskiego i miejscowej policji włącza się dwoje bardzo dociekliwych nastolatków, którzy dla zabicia czasu postanawiają baczniej poobserwować swoich sąsiadów. Podczas tych świąt wielu mieszkańców tej dotychczas spokojnej kamienicy dowie się o sobie wielu nowych rzeczy i na nowo zacznie się zastanawiać nad tym komu tak naprawę może zaufać. W książce mamy mocny motyw gangsterski który przewija się przez całą książkę, a na końcu przyczyni się on do rozwiązania sprawy prowadzonej przez komisarza. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, było śmiesznie a momentami trochę groźnie. To bardzo ciekawa świąteczna propozycja inna od często spotykanych w tym czasie historii o cudach Bożego Narodzenia. 

Copyright © 2014 CZYTAM - POLECAM , Blogger