Nazajutrz Cię odnajdę

Nazajutrz Cię odnajdę

 Ocena 3/3


To już ostatnie spotkanie z Adrianą i Agnes, spotkanie które układa nam w całość historię losów obu kobiet. Przyznam, że po drugiej części byłam pełna niepokoju co do Agnes, bo zapewne jak wielu czytelników bardzo polubiłam te bohaterkę, dlatego wieść o tym, że jej stan zdrowia nie jest tak poważny jak sugerowało zakończenie drugiego tomu pozwoliło mi odetchnąć z ulgą. Podoba mi się to, że Adriana z potulnej i usłużnej żony wreszcie stała się silną i pewniejszą siebie kobietą i w końcu postanowiła wprowadzić zmiany w swoim życiu. Pomimo, że podjęcie decyzji co do nich zajęło jej tyle czasu. Cieszę, się że wojenne losy Agnes również znalazły szczęśliwe zakończenie, pomimo iż nie były to losy łatwe i po drodze zostały okupione stratami i smutkiem. Sądziłam, że Nazajutrz Cię odnajdę będzie spokojnym zakończeniem cyklu Za zakrętem i że nic mnie w tej historii już nie zaskoczy. Dlatego jestem mile zaskoczona tym jak autorka ciekawie połączyła życiowe drogi obu Pań po części jakby łącząc ich rodziny. W tej części poznamy w końcu historię tajemniczych wydarzeń z przed lat, które od dawna dręczyły Adrianę, a które doprowadziły do jej związku ze Stefanem. Cykl Za zakrętem nie był cyklem łatwym w odbiorze bo dotyczył trudnych i bolesnych tematów. Jednak Pani Magdalena przekazała te wojenną tematykę w taki sposób, że serię przynajmniej mnie dobrze się czytało. Cieszę się, że powstają cykle takie jak ten, które oprócz fikcji przekazują nam również wiedzę historyczną.            Adriana poznaje w końcu szczegóły historii z przed lat, które do tej pory były dla niej tajemnicą i na ich podstawie wyciąga wnioski, które pozwalają jej na podjęcie ważnej życiowej decyzji. Stefan nie jest z tego powodu zadowolony, ale Adrianę w końcu przestaje to obchodzić. Kobieta powoli zaczyna stawać na własnych nogach i sama o sobie decydować.                                                                                      Agnes musi zmierzyć się z kilkoma bolesnymi wydarzeniami w swoim życiu. Pierwszą z nich jest utrata ojca, kolejną strach o los męża od którego od dawna nie otrzymuje wiadomości. W międzyczasie musi rozstać się ze swoją szwagierką i martwić o los ukochanej matki. Kobieta do wojennych wspomnień wraca z trudem jednak to właśnie dzięki nim poznaje powojenne losy swojej przyjaciółki. Na szczęście dla Agnes jej wojenne losy przyniosły również szczęście, jednak na jego nadejście musiała długo poczekać. 

Miara Człowieka

Miara Człowieka

 

 Ocena 2/3


Na książkę trafiłam przypadkiem przeglądając ofertę w owadzim sklepie. Przyznam, że przyciągnęła mnie ta trochę mroczna i tajemnicza okładka, a jak się potem okazało również treść była ciekawa. Miara Człowieka to barwna historia życia Leonarda da Vinci, który sporą część swojego życia spędził w Mediolanie. Tam będąc na usługach władcy Mediolanu tworzył swoje genialne dzieła, w tym to najbardziej wymagające czyli pomnik konia z brązu. Leonardo żyje skromnie i nie jada mięsa, często chodzi w tym samym stroju, a swoje pomysły zapisuje w opasłym już notatniku, który zawsze nosi przy sobie. Zarówno on sam jak i jego notatki są źródłem zainteresowania wielu osób. Jednak odkrycie geniuszu artysty jest praktycznie niemożliwe bowiem Leonardo swoje zapiski prowadzi w sobie tylko znany sposób. Będąc na usługach władcy Mediolanu Leonardo dla Vinci za sprawą swojego byłego ucznia wplątuje się w intrygę dotyczącą fałszowania pieniędzy. Leonardo wykorzystuje więc cały swój geniusz do tego, by rozwiązać kryminalną zagadkę i oczyścić się z zarzutów które zaczynają na nim ciążyć. Książkę dobrze się czyta, jedynym minusem jest dosyć spora ilość bohaterów w której początkowo się trochę gubiłam. Jest to jednak ciekawe powieściowe spojrzenie na życie i geniusz Leonarda da Vinci. 

Spinalonga - wyspa ludzkiego cierpienia

Spinalonga - wyspa ludzkiego cierpienia

 

 Ocena 3/3


Tak jak wielu czytelników swoją wiedzę na temat trędowatych i trądu do tej pory czerpałam głównie z wydanej przed kilkoma laty powieści Victorii Hislop " Wyspa" jest to romantyczna historia oparta na fikcji wymyślonej przez autorkę i rozmowach które przeprowadziła jak się okazało z osobą która nie mieszkała na Spinalondze tylko na innej stacji dla trędowatych. Pomimo iż książce Hislop sporo się obecnie zarzuca moim zdaniem autorka swoją publikacją przyczyniła się do tego, że w ogóle temat trądu był we współczesnej literaturze poruszany. Jak już wspominałam przy okazji recenzji Wyspy Hislop książka spowodowała, że zaczęłam się interesować tym tematem i szukać bardziej naukowych publikacji, jednak w internecie nie było tego zbyt wiele. Więc gdy pojawiła się książka Małgorzaty Gołoty "Spinalonga - wyspa trędowatych" od razu zagościła na moim czytniku. Ta historia osób dotkniętych trądem i wyspy Spinalonga jest zupełnie inna od obrazu jaki pokazała nam Victoria Hislop. Tu dostajemy historię opartą na faktach pełną bólu, cierpienia, śmierci i całej brzydoty ludzkiego ciała które w wyniku choroby zaczynało zwyczajnie gnić. Autorka prowadząc badania na temat wyspy spotyka się z wieloma osobami, czyta wspomnienia osób które Spinalongę zamieszkiwały. Życie mieszkańców wyspy było przepełnione codziennymi problemami takimi jak brak podstawowych środków higieny, brak prądu czy wody pitnej. Spinalonga przez lata była miejscem w którym ludzie chorzy na trąd zostali pozostawieni sami sobie. Bowiem rząd przez długi czas nie miał pomysłu co z problemem trądu zrobić i za najlepsze uważał odseparowanie chorych na wyspie. Przez ponad pięćdziesiąt lat na wyspę docierali naukowcy i lekarze którzy podejmowali próby niesienia pomocy chorym. Osobą która w dużym stopniu przyczyniła się do postrzegania trądu i sposobu jego rozprzestrzeniania się był naukowiec nazwiskiem Hansen, który w 1879 roku odseparował bakterię odpowiedzialną za powstawanie choroby, tym samym obalając odwieczny mit, że trąd był karą za grzechy. Od nazwiska naukowca osoby dotknięte trądem zaczęto nazywać hansenami. Autorka na podstawie swoich badań szczegółowo przedstawia przebieg choroby, podejmowane przez lata procesy leczenia, sposoby postrzegania chorych na przestrzeni lat. Bardzo poruszyło mnie to, że nawet gdy wynaleziono lek na trąd nikt nie poczuwał się do tego, by ludzi ze Spinalongi zabrać. Pomimo, że nie byli oni w stanie nikogo zarazić stanowili problem wizualny budząc odrazę społeczeństwa. Książka jest przepełniona obrazami, które budzą obecnie nasz sprzeciw i niedowierzanie, że taka sytuacja miała miejsce. Jednak po dziś dzień sprawa Spinalongi jest postrzegana przez Greków jako czarna plama na ich pełnej romantyzmu i pięknych widoków historii. Książkę gorąco polecam, to była poruszająca lektura. 

Księgarenka przy ulicy Wiśniowej

Księgarenka przy ulicy Wiśniowej

  Ocena 3/3


 

Skąd pomysł na przeczytanie książki typowo świątecznej akurat w czasie lata? Odpowiedź jest bardzo prosta, akurat na ten tytuł trafiłam podczas losowania i pomyślałam: a co mi szkodzi? Okazuje się, że nie musiałam mieć całej świątecznej otoczki żeby zatopić się w magii opowiadań. Szczególnie jedno " Oswoić szczęście" spowodowało że do jego przeczytania potrzebowałam kilku chusteczek bo zwyczajnie ryczałam jak bóbr tak silne emocje wywołało we mnie to opowiadanie. Muszę przyznać, że bardzo lubię te serię. Mam już za sobą lekturę Miłości z widokiem na Śnieżkę i Zakochanego Świętego Mikołaja. Teraz pomyślałam, że zapoznam się z jakimś z początkowych tytułów tej serii i wybrałam Księgarenkę przy ulicy Wiśniowej. Świetne jest to, że mimo iż każdy z autorów ma swój styl pisania to udało im się wspólnie stworzyć spójną historię w której tym razem wspólnym mianownikiem jest księgarz Pan Alojzy, który książkowym prezentem odmienia los swoich stałych bywalców. Okazuje się że każdy dobrany przez księgarza tytuł doskonale wpisuje się w życiową sytuację osoby obdarowanej. Podarunkami księgarza są tytuły na pierwszy rzut oka przeznaczone dla dzieci, ale czy w każdym z nas nie ma odrobiny dziecka? Właśnie z takiego założenia wychodzi Pan Alojzy i stara się by osoby obdarowane odnalazły w sobie dziecięcego ducha świąt. Oraz by dały sobie szansę na zmianę i otwarły swoje serca na drugiego człowieka i na miłość. 

Niania

Niania

Ocena 3/3

 

Niania jest pierwszą książką którą przeczytałam na czytniku. Jestem z niego bardzo zadowolona, ale o tym będzie osobny wpis lub nawet filmik z recenzją :) Książkę wybrałam tak naprawdę ze względu na niską cenę, po prostu założyłam sobie, że kupując ebooki nie chcę na nie wydawać zbyt wiele.                                                                    Jak się okazało książka całkowicie spełniła moje oczekiwania. Jest to thriller na naprawdę dobrym poziomie z doskonale wymyśloną fabułą. Bardzo podoba mi się to, że najwięcej tajemnic rozwiązuje się na samym końcu i tak jak w przypadku tego gatunku zazwyczaj trudno mnie zaskoczyć to tutaj to się zdecydowanie udało. Dobrze wykreowane napięcie utrzymuje się praktycznie przez całą książkę, więc nie miałam momentów w których zaczynałabym się nudzić.                                                                                                                                                 Jo po śmierci męża wraz z córką wraca do rodzinnego domu. Tam zmuszona jest zamieszkać z matką z którą od lat prawie nie utrzymywała kontaktu. Jo obwinia swoich rodziców o to, że w dzieciństwie nie poświęcali jej czasu, a nieliczne wspomnienia jakie ma są związane z ukochaną nianią, która nagle w niewyjaśnionych okolicznościach znika z jej życia. Jocelyn od dawna ma problem z przypomnieniem sobie szczegółów ze swojego dzieciństwa. Matka Jo utrzymuje, że niania odeszła ponieważ Jo była niegrzecznym dzieckiem. To stwierdzenie przez lata rzuca cień na relację matki i córki. Pewnego dnia z jeziora w pobliżu ich domu zostaje wyłowiona ludzka czaszka. W momencie gdy Jocelyn zaczyna się zastanawiać czy nie jest to czaszka jej niani kobieta wraca i ponownie próbuje nawiązać relację z Jo. Jocelyn jest tak zachwycona powrotem Hannah, że wierzy we wszystko co robi i mówi kobieta, nie dostrzegając niepokojących wydarzeń w ich domu. Jo jest również głucha na ostrzeżenia ze strony matki i swojej córki, jej ślepa ufność prawie doprowadza do tragedii. 

Copyright © 2014 CZYTAM - POLECAM , Blogger